Odbieranie prawa jazdy za łamanie przepisów na przejazdach to nie jedyne działania podejmowane przez rząd dla poprawy bezpieczeństwa na styku dróg i torów. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada włączenie kamer monitoringu przejazdowego do systemu CANARD, co umożliwi skuteczne karanie kierowców wjeżdżających na tory mimo czerwonego światła. Resort przypomina też o zapowiadanym rozszerzeniu uprawnień Straży Ochrony Kolei.
Od czasu pierwszych zapowiedzi śledzimy rządowe prace nad projektem zaostrzenia kar za łamanie przepisów ruchu drogowego na przejazdach kolejowo-drogowych (
odebranie prawa jazdy na 3 miesiące). Zapowiadane działania mające poprawić bezpieczeństwo na przejazdach – na których doszło ostatnio do wielu bulwersujących zdarzeń, z których najgroźniejszym był
śmiertelny wypadek w Sokolnikach Suchych – na tym się jednak nie kończą.
Straż Ochrony Kolei zyska nowe możliwości. Jakie?
– Pracujemy nad kilkoma pakietami zmian, między innymi na rzecz zwiększenia uprawnień Straży Ochrony Kolei – stwierdził w wywiadzie telewizyjnym dla Polsat News minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Mowa o
rządowym projekcie zmian Ustawy o Transporcie Kolejowym, który również niedawno omawialiśmy na naszych łamach.
Część nowych regulacji będzie dotyczyła bezpośrednio właśnie przejazdów. Projekt zakłada bowiem – oprócz rozszerzenia kompetencji Straży Ochrony Kolei (możliwości kontroli osób i bagażu (również prewencyjnej), szerszego dostępu do nowoczesnych systemów monitoringu, kamer nasobnych i dronów oraz szerszych możliwości użycia broni palnej etc.) – także zmianę przeznaczenia środków pochodzących z grzywien za naruszenia na przejazdach kolejowo-drogowych. W myśl założeń Inspekcja transportu Drogowego będzie przekazywać je do Funduszu Kolejowego z przeznaczeniem na finansowanie lub współfinansowanie instalacji stacjonarnych
urządzeń rejestrujących niewłaściwe zachowania kierowców na przejazdach.
Kamery przejazdowe w systemie CANARD? W końcu
Minister zapowiedział też prace nad „współgraniem” ok. 2500 kamer na przejazdach kolejowo-drogowych z
systemem CANARD (Red Light), automatycznie wykrywającym wjazd na czerwonym świetle. Postulat taki eksperci z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego wysuwają od dawna.
Funkcjonariusze SOK zyskają także uprawnienia do
kontroli kierowców przy torach (również na przejazdach), w tym – ich trzeźwości. W planach jest przyznanie Straży Ochrony Kolei uprawnień do kierowania ruchem drogowym i jego kontroli na obszarze kolejowym, do którego zalicza się także przejazdy. Sokiści będą mogli m. in. sprawdzać trzeźwość kierowców, a w przypadku wykrycia nieprawidłowości – uniemożliwić podejrzanemu dalszą jazdę.
Rozszerzony zostanie katalog wykroczeń drogowych, za które SOK wystawi mandat. Formacja zyska także uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia, w których może nakładać grzywny na kierujących pojazdami.
Megaciężarówki = jeszcze większe niebezpieczeństwo
Na inny aspekt dotyczący bezpieczeństwa na przejazdach zwrócił uwagę podczas poniedziałkowego protestu pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów przewodniczący Railway Business Forum Adrian Furgalski. Wezwał rząd do rezygnacji z wprowadzania na polskie drogi „megaciężarówek” (samochodów ciężarowych o masie całkowitej do 60 ton i długości do 25,25 metrów). Oprócz
innych wad tego rozwiązania odciśnie się ono – według Furgalskiego – negatywnie również na bezpieczeństwie na przejazdach.
– Bardzo jest podkreślany w tej chwili fakt, że coraz więcej tych wypadków i zdarzeń to są kierowcy zawodowi, ciężarówki, autobusy. My też przy okazji tego listu otwartego przestrzegamy przed czymś, co nasz rząd zamierza przyjąć: wdrożeniem pilotażu, który pozwoli wpuścić na nasze drogi nieprzystosowane do tego ciężarówki, dłuższe i znacznie cięższe – 60 ton. Obawiamy się, że jeżeli mamy taki problem z ciężarówkami mniejszymi na przejazdach kolejowych, to tutaj to bezpieczeństwo może ulec pogorszeniu – wskazał przewodniczący RBF.